Jesteśmy w Tokyo na dzielnicy Shybuya. Ten rejon słynie z licznych centrów handlowych. Znajdziesz tu na przykład wielopiętrowy sklep przeznaczony wyłącznie dla kobiet. Z tysiącami torebek i przykrótkawych  – jak na europejskie standardy – ciuchów.

Zaczepiają Cię naganiaczki w pluszowych albo bardzo kusych przebraniach (w tych pierwszych wystają im tylko oczy). Dziś nie dałyśmy namówić się na gigantyczne desery przy akompaniamencie japońskich lolitek. 😉

Stoimy na największym skrzyżowaniu, które w godzinach szczytu przekracza kilka tysięcy osób (jednocześnie)! Co ciekawe, ten tłok nie dotyczy samochodów, ale pieszych. Nikt się nie przepycha. Uwierzysz, że jest to doznanie w 100% bezkontaktowe? Przechodzimy w szeregu 2,5 tys. osób, bez otarcia o czyjąś torebkę czy ramię.

Żeby pokazać Ci to niezwykłe skrzyżowanie musiałyśmy wdrapać się na jeden z wysokich budynków. A że miejscówek w Tokio, z których możesz podziwiać panoramę miasta jest wiele, przygotowałam dla Ciebie listę czterech miejsc, które koniecznie musisz odwiedzić.

  • Shybuya Mark City. To wieżowiec, z którego udało nam się nakręcić skrzyżowanie na Shybuya. Mało kto o nim wie, więc z dużym uśmiechem na dziubku zdradzę Ci jak tam dotrzeć. Dokładną instrukcję (ze zdjęciami i mapą) znajdziesz tu: <LINK>. Trzymamy kciuki żeby Ci się udało!

 

  • Na Tokyo City View wjedziesz windą, ocierając się o sztukę współczesną, czyli przez Muzeum Mori. Choć my chyba uciekyśmy tam, przed paskudną rzeźbą pająka, która też znajduje się na Roppongi Hills. 😉

Sroka dobra Rada: Pamiętaj, że jeśli chcesz wdrapać się na odkryty taras widokowy, to musisz dodatkowo zapłacić za wejście. Opłata początkowa obejmuje widok za grubą szybą (kilka pięter niżej).

Gdy kupisz kolejny bilet, możesz śmignąć windą na dach. Tam (w specjalnej szafce) musisz zostawić wszystkie rzeczy, który mógłby porwać Ci wiatr. Nam udało się w kieszeni przemycić dodatkowy obiektyw. Ale Ciii…. 😉

Wybrałyśmy się godzinę przed zachodem słońca. I z otwartym dziubkiem oglądaliśmy jak ja nocne Tokyo rozbłyska malutkimi światełkami nocnego życia. Widok jest szalenie romantyczny. Hmmm, nie bez powodu na tarasie jest wydzielone miejsce dla zakochanych. Może to dobry pomysł na zaręczyny? Pomyśl o tym, Sroko.

 

  • Tokyo Tower. To wieża radiowo- telewizyjna, przypominająca kształtem wieżę Eiffla (jest od niej niższa o 11 m). Warto wybrać się do niej w nocy, ponieważ wygląda bosko oświetlona przez setki czerwono-białych lampek (ich barwa zmienia się w zależności od pory roku). 

W środku możesz zwiedzić muzeum figur woskowych lub pooglądać dzikie ryby w akwarium. Ale przede wszystkim jest to dobra opcja na podziwianie miasta, dla tych Srok, które cierpią na lęk wysokości. Nie jest tak wysoko, a widok jest równie imponujący.

 

  • Każda restauracja: na dachu lub bardzo wysokim piętrze, w której będziesz mogła wypić kawę czy siorbać ramen. Pamiętaj żeby wcześniej spojrzeć na recenzje restauracji. Nam w Japonii pomogła aplikacja TripAdvisor. Dzień przed podróżą do konkretnej dzielnicy Tokyo szukałyśmy na niej najlepiej ocenianej ramenodajni. TripAdvisor nas nie zawiódł. 😉

Bo chyba każda Sroka marzy by wznosić się nad szczytami wieżowców, jak choćby tymi poniżej…


 



























Artykuł powstał we współpracy z marką APART


Biżuteria: APART

bluzka: TOVA

Podoba Ci się? Podziel się!