Wszyscy wiemy, że moda festiwalowa to szaleństwo biżuteryjnego eklektyzmu. Style można miksować do woli i zaszaleć obwieszając się biżuterią z różnych trendów. Sklepy co roku są dobrze przygotowane –  zauważalna jest eksplozja dodatków w stylu hippie, folk, boho, rock’n’r czy etno. Dlatego dobieranie ich jest znakomitą zabawą wzorami. Ważne jednak, by  zrobić to w taki sposób, aby gustownie okiełznać serwowany przez sieciówki przepych. Bo przecież każdy festiwalowicz chce się wyróżniać w tłumie lub, po prostu, dobrze wyglądać. O stan naszego portfela również nie musimy się martwić – sezonowa biżu jest raczej tania. Trzeba jednak mieć świadomość, jaka jest jej jakość. Często nie najlepsza, wręcz – badziewna! Dlatego nie zdziwcie się, gdy nagle jej piękny kolor i blask zblednie. Z pierścionka wypadnie oczko, bransoletka się zerwie, a ulubiony pióropusz przemoknie. Festiwale to żywioł! Świadomie jesteśmy narażeni… 😉 na kapitalną zabawę, której towarzyszy kurz, brud i nie zawsze słoneczna pogoda. Dlatego nie warto przepłacać. Ja lubię co roku kupić nowe sezonowe świecidełka. Wtedy, jeśli coś się stanie, nie mam złamanego serca.

Dziś przygotowałyśmy dla Was specjalną mapę inspiracji. Bawcie się dobrze 🙂




Kupisz to:

ASOS  //  Bershka  //  H&M  //  Pull&Bear  // sinsay  // ZARA

Podoba Ci się? Podziel się!