Jeśliby w popularnej „Familiadzie” padło z ust Karola Strasburgera pytanie: „Droga Sroko, z jakich materiałów robi się biżuterię?” zapewne na pierwszym miejscu byłoby złoto, a na drugim srebro. Obie odpowiedzi są w zasadzie prawidłowe, ale także nieco nieprecyzyjne.

Zanim rozwinę tę myśl, zastanówmy się jeszcze przez chwilkę, jakie materiały mogłyby zająć kolejne pozycje w tej wyliczance. Drewno, kamyki, muszelki  – czyli materiały, z których robiono przed wiekami pierwsze ozdoby? Brąz, szkło i ceramika? Coś bardziej „współczesnego” – tworzywa sztuczne, żywice, beton?

Z pewnością nie byłyby to końskie odchody, ludzkie mleko i prezerwatywy – materiały wykorzystane ongiś przez artystów biorących udział w legnickich konkursach złotniczych.

Wróćmy jednak do pierwszych dwóch pozycji. Dlaczego, droga Sroko, odpowiedzi z „Familiady” są nieprecyzyjne? Otóż mogłyby one sugerować, że biżuterię wytwarza się z czystego metalu (czystego pierwiastka), co przeważnie nie jest prawdą.

Stopy metali.

O ile przed wiekami biżuteria z czystego złota lub srebra nie była rzadkością, o tyle po wynalezieniu stopów metali, taką rzadkością się stała.

O co w tym chodzi? Odpowiedź jest dość prosta, otóż zarówno czyste złoto, jak i czyste srebro są materiałami zbyt miękkimi. Zapewne widziałaś, Sroko, sceny na filmach, w których sprawdzano zębami monety z czystego złota – tak, są tak miękkie, że można na nich zostawić ślad po zębach!

Wynalezienie stopów metali ułatwiło pracę złotnikom – pozwoliło na wdrożenie nowych technik złotniczych, z kolei znane już techniki okazały się łatwiejsze w realizacji. Wyroby wykonane przez złotników stały się odporniejsze na zniszczenie – co z kolei ułatwiło ich użytkowanie osobom noszącym biżuterię.

I tak powstały stopy złota ze srebrem i miedzią (także z niklem lub palladem w stopach białego złota) oraz stopy srebra z miedzią.

To właśnie dodatki w stopach metali znacznie zwiększają trwałość wyrobów złotniczych, a także ułatwiają ich obróbkę. Wzajemne zaś ich proporcje decydują o jego własnościach fizycznych i o kolorze! Wraz z wynalezieniem stopów pojawiła się konieczność określania w nich zawartości głównego składnika. Chcemy wiedzieć ile tak naprawdę jest drogocennego kruszcu w jego stopie! Inaczej dochodziłoby do nadużyć lub oszustw.

Próby złota i srebra.

Ta konieczność doprowadziła zaś do standaryzacji zawartości złota i srebra w stopach. I tak w chwili obecnej dla złota obowiązują następujące próby urzędowe (kilka przykładów): próba „750” – zawiera 75,0% czystego złota; próba „585” – zawiera 58,5% czystego złota; próba „333” – zawiera 33,3% czystego złota.

Zawartość złota w stopie można określać też w karatach (nie mylić z karatami określającymi wagę kamieni szlachetnych!), gdzie 1 karat to 1/24 zawartości wagowej złota w tym stopie (kilka przykładów): złoto 24-karatowe – próba 1000 (z definicji, w rzeczywistości jest to 999 lub 999,9); złoto 18-karatowe – próba 750; złoto 14-karatowe – próba 585; złoto 8-karatowe – próba 333.

Najczęściej spotykane w handlu próby złota to „585” (14 karatów) i „750” (18 karatów). Wyroby ze srebra mają przeważnie próbę 925 zawierającą 92,5% czystego srebra.

Właściwości stopów.

Z własnościami poszczególnych prób złota, czy też srebra związane są obiegowe opinie na ich temat. „Mówi się”, że złoto próby 585 jest dużo twardsze od złota 750, to prawda – jest nieco twardsze, ale jeśli liczysz, Sroko, na to, że posiadanie biżuterii ze złota niższej próby zwolnią Cię z zachowania ostrożności i dbałości o te przedmioty, to mylisz się bardzo. Żaden stop złota w kontakcie z betonową ścianą (na przykład) nie jest bezpieczny. W trakcie pracy narzędziami, pielenia chwastów w ogródku, w trakcie ćwiczeń fizycznych z przyrządami, należy zdjąć obrączkę i pierścionki z palców.

Jeśli masz, Sroko, jakieś wątpliwości lub pytania – śmiało pisz, odpowiem na Twoje pytania w komentarzach pod artykułem. 😉

Podoba Ci się? Podziel się!