Fauna inspiruje. Do świata zwierząt zwracają się kreatorzy mody poszukujący charakterystycznych wzorów i tekstur. Naukowcy pochylają się nad sposobem działania owadzich pancerzy w trakcie konstruowania robotów nowej generacji. Twórcy filmowi podglądają sposób poruszania się gadów, aby oprzeć na nim chód fantastycznych postaci z innych planet. Nic więc dziwnego, że z bogactwa przyrody pełnym garściami czerpie też branża jubilerska. Wybrałam dla Ciebie, Sroko, parę przykładów. Pooglądamy razem? 😉

OSWAJANIE STRACHU

Nie można powiedzieć, żeby pojawienie się pająka w zasięgu wzroku wzbudzało powszechny zachwyt. No chyba, że jego filigranowe kształty zostały odwzorowane w drogocennym kruszcu, a oczy skrzą się szlachetnymi kamieniami. Uff, można odetchnąć z ulgą i bez obaw pochylić nad misternymi detalami. Owady, z uwagi na mnogość gatunków, różnorodne kształty, są wdzięcznym tematem do biżuteryjnych interpretacji.

Prawdziwym mistrzem w przedstawianiu owadziej rodziny jest Lorenz Bäumer. Ciekawa jest historia powstania tej marki. Jej założyciel i projektant, po spełnieniu marzenia rodziców o zdobyciu solidnego wykształcenia i ukończeniu Inżynierii i Architektury, beztrosko postanowił oddać się przyjemniejszemu zajęciu, jakim jest projektowanie błyskotek. Doskonale go rozumiem. 🙂 Wyrafinowane dzieła sztuki wychodzące z pracowni Bäumera szybko znalazły uznanie nawet wśród koronowanych głów. Najbardziej spektakularnym zleceniem zrealizowanym przez tego jubilera była ślubna tiara księżniczki Monako – Charlène.

Lorenz Bäumer podkreśla w wywiadach, że nie interesuje go powtarzanie już raz wykorzystanych rozwiązań. Dlatego broszki-żuki zachwycają feerią barw w ciągle nowych kombinacjach. Inżynierski zmysł założyciela znajduje odzwierciedlenie w skomplikowanej strukturze błyskotek i ich niezwykłej szczegółowości.

projekt: Lorenz Bäumer

Kolejnym przykładem jest marka Master Exclusive Jewellery, kolekcja World of insects to prawdziwe bogactwo detali. Dbałość o najdrobniejszy szczegół przywołuje na myśl rysunki anatomiczne znane z atlasów przyrody. Owady przedstawione są w dynamicznych pozach, jakby zastygły w ruchu. To dodaje im realizmu.

Ssss, ssserpentyną wije się wężowa kolekcja Bvlgari (biżuteria i akcesoria). Zwróć uwagę, Sroko, jak kreatywnie został w niej zinterpretowany motyw węża. Elementy biżuterii nie naśladują wprost kształtów znanych z atlasu przyrody. Ogon zredukowany do graficznie przedstawionych segmentów zwija się w pierścionki. Modułowe kolczyki są jak zbliżenie na fragment łuskowatej skóry. Serduszko pika pika, podziwiam!


Płazy, gady i robactwo wszelkiej maści nie cieszą się wielką sympatią w realu. Ale wychodzi na to, że ich fascynujące kształty nieprzerwanie kuszą wielu artystów.

EGZOTYKA

Skoro nawet szkaradne robale mogą inspirować do tworzenia dzieł sztuki jubilerskiej, to bajecznie kolorowi mieszkańcy dżungli czy sawanny aż się proszą o swoje miniatury w biżuteryjnym wydaniu.

Specjalistą w tej dziedzinie jest Marc Alary. Projektant podkreśla, że w biżuterii lubi ruch. Dlatego konstruowane przez niego modele zbudowane są na szeregu przegubów – kołyszą się i “tańczą” podczas noszenia. Najbardziej rozpoznawalny motyw to chyba niesforne małpy. Widziałaś je już kiedyś, Sroko?

projekt: Marc Alary
 

Monkeys at play

Post udostępniony przez Marc Alary (@marcalary)

Całą Arkę Noego zmieściła w swojej kolekcji również marka Van Cleef & Arpels. Kunsztowne detale naprawdę zapierają dech w piersiach…

Van Cleef & Arpels
Van Cleef & Arpels
Van Cleef & Arpels

Czy znasz kogoś, kto pozostałby nieczuły na tajemnicze piękno raf koralowych? Szczególnie, że podwodny świat pozostaje dla szerokiej “publiczności” niedostępny. Van Cleef & Arpels zaprasza nas na wyprawę w morską toń w kolekcji Seven seas.

 

Van Cleef & Arpels
Van Cleef & Arpels

 SAMI SWOI

Samo projektowanie to żmudny proces i wymaga spędzenia godzin za biurkiem. Czy nie byłoby miło poszukiwać inspiracji do tej wytężonej pracy w egzotycznych zakątkach? Ja najchętniej zwiedziłabym pół świata pod pretekstem wynajdywania pomysłów na nowe kolekcje:)

Ale motywu przewodniego do kolekcji nie zawsze trzeba wypatrywać tak daleko. Czasem wystarczy otworzyć oczy (a może raczej głowę) na to co tu i teraz – bliskie i swojskie. Bocian zamiast flaminga? A może szara myszka w miejsce dzikich drapieżników? Znasz przykłady biżuterii z podobnymi motywami, Sroko?

 

BIŻUTERIA Z PRZESŁANIEM

Zwierzęta bywają bohaterami jubilerskich kolekcji nie tylko z uwagi na ich piękno, bajeczne kolory i różnorodność gatunków. Czasem sylwetki zwierząt stają się symbolem pewnych cech lub wartości i niosą ze sobą ukrytą wiadomość. Gołąb, na przykład, kojarzy się z pokojem, pojednaniem, harmonią. Jaskółka niesie radość, dobro, zwiastuje wiosnę. Motyl to metafora piękna, delikatności lekkości, ale też symbol transformacji. Słoń przynosi szczęście. A Sroka? Spryt i spostrzegawczość. Pazerność i plotkarstwo przemilczę. 😉

Podoba Ci się? Podziel się!