Sroko, mam do Ciebie pytanie:  z czym Ci się kojarzy stereotypowy psiarz? Niektórym pewnie z osobą, która zamiast szpilek woli trampki, a jeśli idzie o wybory modowe bardziej kieruje się wygodą, niż wrażeniami estetycznymi. Jako najzagorzalsza psia matka oraz miłośnik pięknych rzeczy, muszę jednak zadać kłam tym wyobrażeniom. Świat psich akcesoriów to prawdziwa uczta dla oczu, a patrząc na niektóre obroże czy smycze, trudno nie mieć skojarzeń z… biżuterią. Nie wierzysz? Różowe złoto, rękodzieło, frywolne chwosty i błysk to tylko niektóre trendy, które możemy podziwiać na futrzanych szyjach. Gdyby istniał psi Vogue, to jestem pewna, że poniższe marki, trafiłyby na okładkę.

Zacznijmy od DOG AHEAD – to świeża marka z Wrocławia, która już niejedną psiolubną Srokę zauroczyła swoimi zestawami z klamrami i okuciami w kolorze różowego złota. Ich autorskie taśmy przykuwają wzrok niebanalną estetyką, ale dopiero w połączeniu z opalizującymi  na złoto dodatkami, tworzą zestawy w których psiak może wystąpić nie tylko na porannym spacerze, ale też na bardziej oficjalnych wydarzeniach . W takich „naszyjnikach” nawet najmniejszy pupil będzie lśnił w tłumie.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Jeśli zwracasz uwagę na detale, nie przejdziesz obojętnie wokół Haulovely – złote przeszycia i błyszczące dodatki do obroży to dopiero początek. Barwne frędzle i pompony przy smyczach idealnie sprawdzą się w duecie z biżuterią w stylu boho lub etno, a breloki z perełkami  to absolutny must have dla miłośniczek stylu glamour. Dodaj do tego takie arcydzieła jak metaliczny zestaw holo czy planowana kolekcja z aksamitu, a sama pozazdrościsz noszącemu je pupilowi.

Każda z nas szukając biżuterii docenia wysokiej jakości materiały. Takim podejściem kierują się też założyciele marki Hey Dog Co. I chociaż w ich ofercie nie znajdziesz kamieni szlachetnych, to ręcznie malowana skóra wykorzystywana w kolekcjach tej marki, tworzy wrażenie ekskluzywności, któremu trudno się oprzeć. Uroda naturalnych barw i oszczędne ozdoby tworzą ujmującą całość. W dodatku i tutaj pojawia się błysk: choćby w polerowanej skórze czy złotych charmsach przy obrożach.

Gwiazdy Instagrama w Hey Dog Co.

Co ubrałby mój pies na Fashion Week w Mediolanie? Stanowczo Witty & White – ręcznie farbowane zestawy z liny z efektem ombre wyglądają stylowo na każdym psiaku, ale jak zwykle, diabeł tkwi w szczegółach. W tym przypadku chodzi o misterne zawieszki z pomponami, koralami czy kwiatami oraz kaboszonowe adresówki, które wyglądają jakby wyszły spod rąk prawdziwego jubilera. To jednak nie wszystko: Witty and White tworzy też bransoletki przyjaźni stworzone dla stuprocentowej Sroki i jej pupila. Sama zresztą przyznaj Sroko, że patrząc na niektóre z opisanych cudeniek, pożałowałaś przez moment, że wspomniane marki jeszcze nie stworzyły kolekcji dla ludzi?

Podoba Ci się? Podziel się!