Tomasz Kargul projektował biżuterię od 16 lat, ale dopiero od niedawna stwierdził, że będzie to jego stałe zajęcie. Wcześniej myślał, że ta pasja minie tak jak odstawione na bok marzenia o lotach balonem, szybkim zjeżdżaniu na rowerze, pilotowaniu myśliwca… Tymczasem biżuteria nie mijała. Ale brakowało mu też pomysłu na to, co dokładnie chciałby z nią robić.

Wiedział, że chce pracować z bursztynem, naszą dumą narodową. Ale wiesz, droga Sroko, jaki jest problem z tą skamieniałą żywicą? Oszlifowana kropla zwykle przypomina gruszkę – najłatwiej przyczepić do niej po prostu listek tworząc banalny projekt z motywem roślinnym. Tomek nie chciał być jednym z wielu, którzy to robią. Wierzył, że można stworzyć bursztynowe projekty, które zwracają uwagę, nie są nudne.

Olśnienie przyszło w niespodziewanym miejscu. Podczas jednej ze swoich podróży zobaczył stadion w Pekinie – architektoniczną perełkę, dzieło szwajcarskiego duetu Herzog & Meuron. W obłej bryle, organicznej krzywiźnie zawarli proste, geometryczne linie. Taki właśnie kontrast chciał Tomek widzieć w biżuterii.

Pomysły zaczęły płynąć jak szalone, zajął się więc piłowaniem, szlifowaniem, precyzyjnym lutowaniem bursztynu… Nie dało się jednak prowadzić firmy i tworzyć w tym samym czasie. Potrzebował pomocy, inaczej wiedział, że może utracić firmę i ikoniczne projekty go nie uratują. Założył spółkę z Radkiem Irga, który odpowiada za negocjacje z klientami, tworzenie sieci sprzedaży. Wspólnie przyjrzeli się kolekcji i stworzyli dwie linie produktów Geo Amber.

Linia A: dedykowana na rynek europejski, o formie prostych linii przecinających się wielokrotnie, ostrych i kanciastych, inspirowana współczesną architekturą.

Linia B: kierowana jest na rynek azjatycki, charakteryzuje się miękkimi, obłymi, nieprzecinającymi się liniami, a inspirowana jest filozofią feng shui.

Marka GeoAmber rozwija się świetnie. Nowatorskie rozwiązania złotnicze zastosowane w kolekcji znalazły uznanie wśród klientów z Europy, Stanów Zjednoczonych i Azji podczas Targów Amberif 2015. Tomasz otrzymał nagrody: 2 miejsce w 1. Międzynarodowym Triennale Bursztynu w Flomborku, wyróżnienie (w kategorii Innowacja Techniczna) w Konkursie Jubilerskim Mercurius Gedanensis, wyróżnienie w konkursie “Zaprojektuj biżuterię z kapsli” i wystawę podczas Warsaw Fashion Street.

Muszę przyznać, że dzięki projektom GeoAmber znów zaczęłam nosić bursztyn. Uważam to za zwycięstwo misji Tomasza.























GEOAMBER / FB


Podoba Ci się? Podziel się!