Miały go w szafach żony Henryka VIII i kokoty z Moulin Rouge. Dita Von Teese otulała nim biust żeby rozbudzać męską wyobraźnię. Oskar Wilde i Mick Jagger nie wychodzili z domu bez aksamitnego akcentu, a Król Ryszard II wielbił go do tego stopnia, że w 1399 r. wydał dekret, w którym oświadczył, iż żaden inny materiał nie ma prawa dotykać jego skóry…

Królewski materiał

Aksamit kojarzy mi się z draperiami obrazów Caravaggia, spacerami po sklepach vintage w londyńskiej dzielnicy Camden Town i Gwyneth Paltrow, która w 1996 r. odebrała nagrodę muzyczną MTV w czerwonym aksamitnym garniturze.

Garnitur zaprojektował Tom Ford, który pracował wtedy dla marki Gucci. Według włoskiej edycji Vouge’a była to najbardziej spektakularna wariacja na temat aksamitu.

Poznałam kilka teorii, gdzie i kiedy aksamit został użyty po raz pierwszy. Źródła wskazują: Chiny, Indie i Egipt. Technika wytwarzania aksamitu jest tak czasochłonna, że kiedyś był dostępny tylko dla rodzin królewskich.

W tym sezonie poczujesz się jak księżniczka. Aksamit wrócił na witryny sklepów.

Pluszowy wróbel

07:30. Szyby w samochodzie wołają o skrobanie, a ja mam ochotę tulić kaloryfer rozkręcony na czwórkę. 😉

Przeglądam się w lustrze. Pułapką aksamitu jest skłonność do optycznego powiększania sylwetki. Nie tylko on ma etykietę: must have, więc łączę go z gładkimi spodniami. Sukienka o prostym kroju też pasuje.

Kobiece niezdecydowanie. Zachowuję się jak Michael Jordan. Moim koszem jest podłoga. Trafiłam dwa razy i kolejna sukienka ląduje w kącie. Zdradzę Ci, że od zawsze byłam swetro-lubną Sroką. Dlatego wciągam rajstopy 40 den (przez które widać mi kolana) i zakładam długi mięsisty kardigan w odcieniu pudrowego różu.

Modnie nie wygodnie?

Miałam być księżniczką, a przypominam pluszowego wróbla. 😉

Na szczęście, projektanci SOLAR urozmaicili kolekcję F/W 2017/18 o kobiece garnitury. Podobne zabiegi pojawiły się na pokazach takich marek, jak: Calvin Klein, Victoria Beckham, Céline i Alexander McQueen. Garnitury wyglądają jak mundurek rodem z Ally McBeal, ale spokojnie, dorwiesz go w rozmiarach większych niż tytułowa bohaterka.

Moja uwagę zwróciły także spodnie w kratę. Fajnie opinają pośladki i świetnie komponują się z białą koszulą. Poczułam się młodsza niż po wampirzym liftingu, a że przerażają mnie – jak jasny wróbel – wszystkie zabiegi poprawiające twarz, wolę kupić portki w stylu Guns N’ Roses. 😉

Oglądam katalog SOLAR żeby znaleźć dla siebie coś jeszcze. Zawiesiłam oko na sukience imitującej zamsz i krzykliwym swetrze z brokatową nicią. Pytanie: jak do tego dopasować biżuterię?

dodając blasku

Zrobisz to podczas jednych zakupów. SOLAR oprócz ubrań ma w ofercie biżuteryjne akcesoria: kolorowe broszki, którymi urozmaicisz biurową stylizację. Długie kolczyki z elementem metalowych lub zamszowych kuli. Przestrzenny bransolety, które już drugi sezon błyszczą na wybiegach. Naszyjniki z perłami oraz proste emaliowane wisory z motywem okręgów.

Wyobraź sobie, że jesteśmy w butiku. Widzisz półki pełne fajnych ubrań i mnóstwo dodatków (które wymieniłam wyżej). Uczucie jak w sklepie pełnym części do samochodów, prawda?

Ja też byłabym się zagubiona. Dlatego z marką SOLAR przygotowałyśmy lookbook. Zdjęcia i wideo to nasze podpowiedzi dla Ciebie. Mam nadzieję, że zainspirują Cię do łączenia biżutów z jesiennymi stylizacjami.


P.S.

Chyba mam coś z Micka Jaggera. On ma fioła na punkcie aksamitu, a ja błyskotek. Żadne z nas nie wychodzi z domu bez choćby jednego dodatku! 😉

Też tak masz, Sroko?















Artykuł powstał we współpracy z marką SOLAR.


 

Podoba Ci się? Podziel się!